Cudowne remedium na bolączki ogrodnika – czyli 14 korzyści ze ściółkowania.

Kwintesencją permakultury jest tak zakombinować aby osiągnąć spektakularny efekt przy minimalnym nakładzie pracy – jednak z poszanowaniem natury. I takie właśnie efekty daje ściółkowanie. W środowisku naturalnym gleba rzadko pozostaje naga, wyjątek stanowią pustynie – jednak myślę, że nikt celowo nie zmierza do wyprodukowania pustyni we własnym ogródku. Co więc możemy zrobić by uchronić zasoby wody w naszej glebie? Ściółkować!  Gdzie się da i czym się da – a możliwości mamy naprawdę wiele. Najpierw jednak zadbajmy o odpowiednią motywację i poznajmy wszystkie zalety ściółkowania.

Dlaczego warto ściółkować?

  1. Udowodniono że dostarczanie materii organicznej poprzez ściółkowanie daje dużo lepsze efekty niż jej przekopywanie.
  2. Ściółka ogranicza rozwój chwastów, ponieważ ogranicza dostęp promieni słonecznych do gleby co uniemożliwia im wzrost i kiełkowanie nasion. Powoduje to nawet 90% redukcję ilości chwastów w stosunku do upraw bez ściółki i w rolnictwie konwencjonalnym mogłaby się przyczynić do znacznej redukcji zużycia chemicznych herbicydów, a tym samym do redukcji kosztów produkcji.
  3. Ściółka stanowi izolację cieplną gleby zabezpieczając ją przed przemarzaniem zimą i nadmiernym przegrzewaniem latem – chroniąc tym samym delikatne korzenie roślin (zwłaszcza gatunków płytko korzeniących się w tym: różaneczników, magnolii, czy wrzosów). Zmniejsza też tym samym dobowe wahania temperaturowe co sprzyja rozwojowi życia w glebie.
  4. Ściółka zapobiega spływowi powierzchniowemu opadów, a tym samym chroni glebę przed erozją wodną.
  5. Ściółka zabezpiecza glebę przed działaniem silnych wiatrów zapobiegając erozji wietrznej – wywiewaniu wierzchniej warstwy gleby.
  6. Ściółka zabezpiecza glebę przed nadmiernym parowaniem, stąd pozwala na znacząco dłuższe utrzymanie wilgotności w trakcie suszy. Biorąc pod uwagę, że na większości terenów w Polsce opady są niewystarczające do optymalnego plonowania wielu gatunków, ściółkowanie jest wyjątkowo istotne.
  7. Ściółka poprawia strukturę gleby, dzięki czemu nie jest ona mocno zbita, a cały czas pulchna.
  8. Ściółka pomaga utrzymać ciepło, wilgotność i przewiewność gleby, tworząc przyjazny mikroklimat sprzyjający rozwojowi roślin oraz mikroorganizmów glebowych, bez których gleba staje się jałowa a warstwa próchniczna się zmniejsza.
  9. Większość ściółek zawiera dużo węgla, a niewiele azotu dlatego ich rozkład jest dość powolny, a zachodzi głównie z udziałem grzybów, gdyż bakterie gustują bardziej w materiałach bogatych w azot. Stosowanie ściółek o dużym udziale węgla powoduje zwiększenie się ilości grzybów w glebie co sprzyja wzrostowi drzew i krzewów owocowych, które preferują gleby obfitujące w grzyby.
  10. Ściółka wpływa pozytywnie na poziom zawartości składników mineralnych w glebie na dwa sposoby: zapobiegają ich wymywaniu w głąb gleby (poza zasięg korzeni roślin), a także w miarę rozkładu ściółki staje się ona ich źródłem dla roślin.
  11. Ściółka rozkładana przez mikroorganizmy glebowe stanowi dodatkowe źródło dwutlenku węgla dla roślin.
  12. Ściółka zapobiega zabrudzeniu owoców i warzyw piaskiem, oraz zabezpieczają spady przed uszkodzeniem. Owoce i warzywa, które nie mają kontaktu z glebą są mniej narażone na choroby grzybowe. Minimalizuje również stopień porażenia pędów leżących bezpośrednio na wilgotnym podłożu.
  13. Obserwuje się nawet dwukrotny wzrost wielkości plonu warzyw i owoców ściółkowanych, zwłaszcza w przypadku roślin ciepłolubnych, nawet w przypadku zimnej wiosny i suszy.
  14. Ściółka może pełnić funkcję dekoracyjną.

Oczywiście jak wszystko na tym Bożym świecie, tak i ściółkowanie ma pewne minusy, z którymi moim zdaniem można żyć – przyświeca mi maksyma: wszystko tylko nie ciągłe przekopywanie, pielenie i podlewanie.  😉

 

Wady ściółkowania:

-Ściółki w jasnych kolorach w okresie wiosennym opóźniają ogrzewanie i rozmarzanie gleby. Dlatego unikajmy ściółkowania zimą, a tam gdzie zależy nam na szybszej wegetacji możemy ściółkę zgrabić i przeznaczyć ją na kompost.

-W wilgotnych ogrodach ściółka przyciąga ślimaki, gdyż stanowi idealne środowisko do ich rozwoju dając im kryjówki. Jeśli jesteście już u kresu sił macie kilka wyjść: kupić sobie kaczkę bieguskę, która rozprawi się z tym tałatajstwem, przestać ściółkować lub prościej: posypać ściółkę mączką bazaltową, której ślimaki bardzo nie lubią.

-Jeśli zaściółkujemy nasze rośliny pod sam pień / pędy to istnieje ryzyko, że zimą wybudzone z zimowego snu gryzonie będą podgryzały korę. Prostym remedium jest pozostawienie kilku-kilkunastu centymetrów odstępu od podstawy pnia drzewa czy krzewu, wtedy rozbudzone gryzonie nie będą miały do nich bezpośredniego dostępu.

-Unikajmy rozkładania świeżej ściółki tuż przed siewem i krótko po nim, będzie ona pochłaniała azot z gleby osłabiając kiełkowanie nasion i blokowała delikatnym siewkom drogę do słońca.

-Kolejnym problemem może być fakt, że świeża ściółka zawiera drobne, lekkie i luźne elementy – mogą być one rozwiewane przez silniejszy wiatr. Dlatego jeśli ściółkujemy fragment, który jest nieosłonięty i narażony na silne wiatry wybierzmy ściółkę, o większych frakcjach, które będą się lepiej trzymały podłoża.

Mam nadzieję, że czujecie się przekonani, bo ściółkowanie to naturalny sposób na polepszenie jakości gleby, zredukowanie ilości pracy w ogrodzie i polepszenie stanu odżywienia oraz zdrowotności roślin. Od kiedy wypróbowałam tę metodę w ogrodzie jestem nią zachwycona – kiedy sąsiedzi biegają z wężami i konewkami, ja wstaję z mojego ogrodowego leżaczka, odgarniam delikatnie ściółkę by upewnić się, że pod nią nadal jest wilgotno. Kiedy moi sąsiedzi wiosną orzą, bronują i przekopują swoje ogrody – ja chwytam grabie i usuwam ściółkę odkrywając glebę gotową do zasiewów. Kiedy oni plewią godzinami ja robie sobie 15 minutową przebieżkę po zagonkach by pozbyć się pojedynczych okazów niechcianych roślin. Po pracować trzeba mądrze, niekoniecznie ciężko 😉

Jeśli zainteresowała Was ta tematyka w tutaj możecie poczytać na temat rodzajów ściółek, opisu ich właściwości oraz właściwego stosowania, a tutaj zdradzę Wam także jak ściółkować poprawnie z uwzględnieniem rodzaju gleby jaki posiadamy. Do zobaczenia!

Marcelina HaremzaCudowne remedium na bolączki ogrodnika – czyli 14 korzyści ze ściółkowania.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *