Jak prawidłowo ściółkować glebę w ogrodzie ?

Oto kolejny artykuł z serii traktującej o ściółkowaniu. Tutaj poznaliśmy 14 powodów, dla których warto ściółkować. Tutaj przedstawiłam rodzaje ściółek wraz z ich specyfikacjami.

Dzisiaj pora dowiedzieć się jak prawidłowo ściółkować.

 

Na początek przygotuj właściwie swoją glebę:

Zanim zabierzemy się do ściółkowania musimy przygotować naszą glebę.

Jeśli nie mamy siły i ochoty na usuwanie chwastów i spulchnianie gleby możemy stworzyć podwyższone grządki (sprawdź jak to zrobić tutaj) lub wały permakulturowe, a na ich spodzie umieścić tekturę lub gazety.

W konwencjonalnym podejściu gleba przed ściółkowaniem powinna być pozbawiona chwastów, spulchniona i wilgotna by składniki mineralne miały łatwiejszą drogę do korzeni naszych roślin. Najlepiej na jej wierzchu rozłożyć warstwę kompostu lub innego nawozu gdyż nawożenie na wierzch ściółki przyspieszy znacznie jej rozkład. Dlatego warto o tym pomyśleć zawczasu. No i możemy przystąpić do ściółkowania!

Ja przejmując na początku czerwca nowy ogród zastosowałam obie metody – na tyle na ile wystarczyło nam drewna z rozbiórki starej szopki, zrobiliśmy z mężem podwyższone grządki, które z racji, że są świeże obsadziłam dyniowatymi (cukinia, dynia, ogórek i arbuz), które świetnie radzą sobie na takim kompoście stanowiącym zbieraninę wszystkiego co w ogrodzie zbywało.

Rośliny, które potrzebują się głęboko korzenić, a więc potrzebowały by dobrze „przetrawionej” podwyższonej grządki, sialiśmy i sadziliśmy w tradycyjnie przekopane grządki, które potem przyściółkowałam różnymi rodzajami ściółki, by odtąd nigdy więcej nie musieć ich przekopywać łopatą. (No cóż czasem trzeba się poświęcić by zbierać latem własną fasolkę szparagową. ;)) Z czasem powstaną w tych miejscach kolejne podniesione grządki i wały permakulturowe.

 

Ściółkowanie – etap właściwy:

Podstawowa zasada ściółkowania mówi, że lepiej jest ściółkować kilka razy cieńszymi warstwami niż jeden raz tworząc zbyt grubą warstwę. Jakie to ma znaczenie?

Wszystkie organizmy glebowe, które przekształcają materię organiczną w papu dla naszych roślin (czyli materię nieorganiczną) żyją w warunkach tlenowych. Jeśli więc usypiemy zbyt grubą warstwę ściółki odetniemy dostęp tlenu do gleby uśmiercając pożyteczne dla naszych roślin organizmy glebowe.

Co więcej na drodze procesów beztlenowych (fermentacja) powstają formy pierwiastków, których nasze rośliny nie są w stanie przyswoić, czyli nasza materia organiczna staje się dla nich bezużyteczna. Zbyt grube ściółkowanie, jest szkodliwe zwłaszcza w obrębie pni drzew, ponieważ zwłaszcza na glebach wilgotnych i gliniastych, może doprowadzić do opieńkowej zgnilizny korzeni.

Podsumowując: naprawdę nie warto dawać końskich dawek ściółki.

Szczególnie łatwo przesadzić z trawą i trocinami, które łatwo się zbijają tworząc nieprzepuszczalną warstwę.

Żeby nie było tak prosto, grubość warstwy ściółki należy też dostosować do rodzaju gleby jaką posiadamy w ogrodzie. Na glebach ciężkich lub zlewnych musimy się starać usypać warstwę jak najcieńszą – tak by nie prześwitywała goła gleba – nie więcej. Na glebach lekkich, piaszczystych – z łatwością przepuszczających wodę możemy sobie pozwolić na grubszą warstwę ściółki.

 

Wielkość obszaru ściółkowania:

Z ciekawych pytań z jakimi zetknęłam się w swojej praktyce ogrodniczej jest to jaki obszar wokół drzew i krzewów należy ściółkować?

Ponownie sprawa nie jest prosta bowiem inaczej sprawa ma się na glebach ciężkich, gliniastych, a inaczej na piaszczystych. W glebach ciężkich standardowo przyjmuje się, że system korzeniowy roślin sięga około 1,5 raza dalej niż promień korony. Stąd młode drzewko o promieniu korony wielkości 1 metra należałoby poprawnie zaściółkować tworząc okrąg o średnicy 1,5m. Jeśli jednak dysponujemy glebą piaszczystą, która często jest mniej żyzna, korzenie roślin sięgają znacznie dalej tj. stanowią 3-7 krotność promienia korony. Czyli drzewko o metrowym promieniu należało by poprawnie zaściółkować tworząc nawet 3 metrowy okrąg. Oczywiście w większości sytuacji jest to niewykonalne, chociażby ze względu na ilość potrzebnej ściółki. Tutaj warto kierować się zasadą, że lepsze cokolwiek niż nic.

 

Najlepsza pora na ściółkowanie:

Prawdę mówiąc ściółkować można cały rok, bowiem nie ma nic gorszego niż naga gleba, nie pokryta żadną roślinnością, która niszczeje ulegając erozji.

Jeśli naszym celem jest uchronić nasze rośliny przed zimowymi mrozami to warto rozpocząć ściółkowanie w listopadzie, kiedy to zaczynają się pierwsze jesienne przymrozki.

Jeśli założyliśmy nowy ogród to najlepszym terminem na ściółkowanie będzie wiosna – w momencie gdy ogrzana przez słońce gleba już rozmarznie.

Jeśli chodzi o ściółkowanie naszych zagonków w warzywniku, to generalna zasada jest taka, że gdy tylko jest to możliwe ściółkujemy. Czyli kiedy nasze nasionka już skiełkują, a siewki osiągną większe rozmiary ściółkujemy by zabezpieczyć glebę przed przesychaniem, a nasze rośliny przed konkurencją ze strony chwastów. Po zakończonej uprawie, gdy nasze grządki świecą pustkami najlepiej zrobimy jeśli rozsypiemy warstwę kompostu i na wierzch damy kilka centymetrów ściółki. Na wiosnę po odgarnięciu ściółki zastanie nas miła niespodzianka, bowiem pracowite dżdżownice spowodują, że my nie będziemy musieli chwytać za łopatę by cokolwiek spulchniać przed siewem. Ściółkę, która przez zimę nie zdążyła się rozłożyć możemy zgrabić na międzyrzędzia lub przeznaczyć na kompost.

 

To podstawowe zasady dotyczące ściółkowania, które scalają zgromadzoną w poprzednich artykułach teoretyczną wiedzę. Teraz wiecie już chyba wszystko by stosować ściółkowanie w swoim ogrodzie i to w najlepszym możliwym jego wydaniu.

No to tradycyjne wezwanie do działania: do dzieła! 😉

 

Marcelina HaremzaJak prawidłowo ściółkować glebę w ogrodzie ?

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *