Podsumowanie dwóch lat Poznańskiego ogrodu

Nowy Rok, nowa ja, nowy ogród… Żartuję oczywiście 😉 Ja stara, cały czas, wciąż nie  wiem jak połączyć podwójne macierzyństwo z regularnym tworzeniem treści na bloga. Ale moje poczucie misji jest na tyle duże, że jeszcze raz spróbuję pogodzić te dwie ważne w moim życiu rzeczy. Bo przecież Permakultura zasługuje by o niej trąbić na lewo i prawo. Trzymajcie wiec kciuki, bo mam multum ciekawych pomysłów do zrealizowania i brak czasu na ich realizację.

A teraz trochę historii i moich przemyśleń po dwóch latach prowadzenia ogrodu.

Marcelina HaremzaPodsumowanie dwóch lat Poznańskiego ogrodu
Więcej

Prosty permakulturowy sposób na założenie nowego ogrodu

Niniejszy wpis dedykuję zwłaszcza tym, którzy rozpoczynają swoją przygodę z ogrodnictwem.

Być może jesteś świeżo upieczonym posiadaczem działki ROD, która bardziej przypomina dzikie chaszcze?

A może postanowiłeś zredukować nieco areał swojego trawnika na rzecz warzywnika?

A może masz ochotę na ogrodową partyzantkę w jakichś dzikich ostępach?

No problem 😉 I co najważniejsze no digging!

Marcelina HaremzaProsty permakulturowy sposób na założenie nowego ogrodu
Więcej

WERMIKOMPOST – czyli chcę mieć szybciej kompost, ale nie chcę mi się go przerzucać :)

Jako świeżo upieczona mama dwójki brzdąców z niedostateczną ilością czasu i energii (przespana nocka – nie pamiętam jak wygląda) na regularne ćwiczenia, co rusz miewam awarię pleców.

Dlatego silę się i wymyślam różne sposoby, by tylko przypadkiem nie musieć machać niepotrzebnie łopatą. Pamiętacie moją ulubioną ogrodową dewizę: „Jak robić żeby się nie narobić?”

Wzdrygam się więc na samą myśl o tym by przerzucać pryzmę kompostową. Co prawda każda ilość kompostu w nowo tworzącym się ogrodzie to za mało… dlatego szukam kogoś kto zrobi to za mnie 😉

A że mężeł zajęty niekończącym się remontem, to zaprzęgłam do pracy koleżanki dżdżownice kalifornijskie. Wybrałam ten gatunek ponieważ osławione są jego żarłoczność i zdolności rozrodcze. Czyli będzie szybko i dużo. 😉

Marcelina HaremzaWERMIKOMPOST – czyli chcę mieć szybciej kompost, ale nie chcę mi się go przerzucać :)
Więcej

Co można siać i sadzić w październiku ? Kalendarz siewu

Jesień, jesień – a na moich krzaczkach zielonych i dorodnych pomidorów w bród – chyba pora wypróbować wszystkie metody na ich zaprawianie, bo wczesnym rankiem samochody już pokrywa szron, czyli ziiimno, aż niemiło :c No ale może chociaż dzięki tym spadkom temperatury doczekamy się pięknej złotej polskiej jesieni. Wiecznie przecież ciepło być nie może 😉

Co można robić w ogrodzie? Oczywiście porządkujemy rabaty i grządki, wykonujemy ostatnie koszenie trawników, sadzimy wymarzone drzewa i krzewy, które przed ostatecznym nadejściem zimy zdążą się jeszcze ukorzenić. Można także siać – a co! Będzie mniej do siania na wiosnę 😉

Marcelina HaremzaCo można siać i sadzić w październiku ? Kalendarz siewu
Więcej

12 zasad projektowania permakulturowego

Na wstępie pragnę przypomnieć, że permakultura nie dotyczy tylko samego ogrodnictwa, czy rolnictwa. Permakultura obejmuje bowiem znacznie szerszy kontekst, odwołując się w niektórych swoich założeniach nawet do  relacji międzyludzkich. W moim odczuciu więc permakultura jest rodzajem filozofii życiowej, która pozwala wprowadzić stan równowagi do naszego życia. Równowagi, która daje poczucie błogiego spokoju i życia w zgodzie z przyrodą i samym sobą. To chyba dlatego  tak za nią przepadam. Co więcej wierzę głęboko, że jest odpowiedzią na problemy współczesnych cywilizacji, które powoli zaczynają – brutalnie mówiąc – tonąć we własnych ekskrementach, tworząc wokół siebie środowisko, które nie nadaje się do życia.

Permakultura mogła by to wszystko uleczyć.

Marcelina Haremza12 zasad projektowania permakulturowego
Więcej

Alternatywa dla nawozów sztucznych

Dawno, dawno, naprawdę dawno temu, wiejscy ogrodnicy posiadali swoje własne autorskie przepisy na nawozy z ziół rosnących na łąkach i dookoła ich domostw. Był to efekt spuścizny wiedzy na temat właściwości ziół gromadzonej przez pokolenia. Wiejscy ogrodnicy doskonale wiedzieli jakich roślin użyć by polepszyć kondycje swoich roślin, a jakich by uporać się z nadmiernie pojawiającymi się szkodnikami.

Niestety pojawienie się nawozów sztucznych i chemicznych oprysków spowodowało, że wiedza ta już niemalże całkowicie zanikła i bardzo ciężko jest obecnie dotrzeć do źródeł, które pozwalały by czerpać z tych niegdyś popularnych metod. No bo przecież łatwiej jest kupić gotowy preparat i postępować wedle instrukcji niż musieć samemu tworzyć własną mieszankę. Na szczęście stosowane wtedy rośliny nadal występują w naszym otoczeniu, także nic nie stoi na przeszkodzie by samemu po nie sięgnąć i zacząć wytwarzać własne nawozy – i to za darmo!

Marcelina HaremzaAlternatywa dla nawozów sztucznych
Więcej